Tanah Lot - egzotyka czy kolejna turystyczna pułapka Bali?


Po dość długim pobycie w Ubud, wróciłam na kilka dni do Kuty by definitywnie pożegnać się z Bali. Czując niedosyt kulturowo-religijny decyduję się jeszcze na jednodniową wycieczkę do Tanah Lot - w nadziei, że odkryje egzotyczną świątynię na południowym zachodzie wyspy.

Tanah Lot, Bali, Indonezja / Archiwum prywatne


Lokalni albo czytają mi w myślach albo mają wyostrzony węch i czują w powietrzu zapach potencjalnej okazji, bo gdy tylko decyzja o wyjeździe do Tanah Lot zapada w mojej głowie, od razu pojawiają się osoby proponujące mi usługi transportowe do tego miejsca.

Jest nas czwórka a cena wywoławcza za taksówkę z kierowcą (w obie strony) to 450.000 rupii czyli około 120zł. I mimo, że 30zł za osobę to nie jest wygórowana kwota to i tak korzystamy z cudownego przywileju jakim jest targowanie się.

Z ust kolegi pada propozycja 300.000 rupii  (ok. 90zł) na co kierowca od razu się zgadza - co oznacza tylko jedno, przepłacasz .... i to dużo przepłacasz. Z uśmiechem wtrącam się więc do rozmowy i proponuję niższą kwotę. Negocjacje ustają ostatecznie na kwocie 240.000 rupii (ok. 70zł) i całą czwórką wyruszamy na kulturowo-religijną przejażdżkę za prawie połowę początkowej ceny.


Świątynia Tanah Lot, Bali, Indonezja / Archiwum prywatne

Jesteśmy już na miejscu i dopełniamy formalności. Bilet wstępu do świątyni, który kosztuje 30.000 rupii (ok. 8zł / rok 2015), okazuje się być biletem wstępu do ogromnego obszaru handlowego, w którego tle ta cudowna świątynia początkowo ginie. Zanim się do niej dotrze, trzeba przebrnąć przez dziesiątki, a nawet setki stoisk z pamiątkami, które wyglądem przypominają tanie stoiska z chińszczyzną - głównie z tandetnymi t-shirtami.


Ogrom turystów w poszukiwaniu najlepszego kadru, Świątynia Tanah Lot, Bali, Indonezja / Archiwum prywatne


Mimo dość sporej liczby turystów znajduję sobie wygodne miejsce z dala od tłumu i daję się ponieść widokowi. Zachód słońca na tle tej hinduskiej świątyni prezentuje się naprawdę cudownie. Tak cudownie, że zatracam się w widokach i spędzam tu kilka godzin.


Świątynia Tanah Lot, Bali, Indonezja / Archiwum prywatne

Pozytywnie zaskakuje mnie fakt, że na Bali - miejscu, w którym rozpustni turyści mogą robić dosłownie wszystko, nie pozwala się na odwiedzanie tej świątyni wewnątrz. Podziwiam więc z daleka cudowną Tanah Lot, która w języku balijskim oznacza "pływającą na morzu". Mimo tłumu turystów oraz setek straganów z pamiątkami, świątynia ta, podziwiana o zachodzie słońca robi wrażenie i można przyznać, że to całkiem romantyczne miejsce.

......


Jeśli jesteś spragniony informacji o Kucie to zapraszam tu, a jeśli wybierasz się do Ubud to zapraszam, tutaj. Życzę udanej zabawy na Bali, choć jeśli zapragniesz prawdziwego raju to zastanów się nad odwiedzeniem wysp Nusa - więcej o Nusie Lembongan przeczytasz tu a o Nusie Ceningan tutaj.

Komentarze

  1. Jestem pod wielkim wrażeniem cen ;)
    Zdjęcia jak zawsze budzą fascynację tak odległymi zakątkami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli jesteś pod wrażeniem cen, to myślę, że kolejny post, który ukaże się w czwartek, zaskoczy Cię jeszcze bardziej. Zamierzam napisać o luksusach za naprawdę rozsądną cenę. Będzie jak w raju, tym krajobrazowym jak i cenowym, naprawdę ! :-)

      Usuń
  2. Przepiękne zdjęcia o zachodzie słońca i świątynia wyjątkowa :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Copyright © MILES FROM HOME