7/20/2015

Tanah Lot - egzotyka czy kolejna turystyczna pułapka Bali ?


Po dość długim pobycie w Ubud (tutaj przeczytasz relację) wróciłam na kilka dni do Kuty by definitywnie pożegnać się z Bali. Czując niedosyt kulturowo-religijny decyduję się jeszcze na jednodniową wycieczkę do Tanah Lot - w nadziei, że odkryje egzotyczną świątynię na południowym zachodzie wyspy.

Świątynia Tanah Lot, Bali, Indonezja

Lokalni albo czytają mi w myślach albo mają wyostrzony węch i czują w powietrzu zapach potencjalnej okazji, bo gdy tylko decyzja o wyjeździe do Tanah Lot zapada w mojej głowie, od razu pojawiają się osoby proponujące mi usługi transportowe do tego miejsca.

Jest nas czwórka a cena wywoławcza za taksówkę z kierowcą (w obie strony) to 450 000 rupii czyli około 120 zł. I mimo, że 30 zł za osobę to nie jest wygórowana kwota to i tak korzystamy z cudownego przywileju jakim jest targowanie się.

Z ust kolegi pada propozycja 300 000 rupii  (ok. 90 zł) na co kierowca od razu się zgadza - co oznacza tylko jedno, przepłacasz .... i to dużo przepłacasz ! Z uśmiechem wtrącam się więc do rozmowy i proponuję niższą kwotę. Negocjacje ustają ostatecznie na kwocie 240 000 rupii ( ok. 70 zł. ) i całą czwórką wyruszamy na kulturowo-religijną przejażdżkę za prawie połowę początkowej ceny.

Świątynia Tanah Lot, Bali, Indonezja

Jesteśmy już na miejscu i dopełniamy formalności. Bilet wstępu do świątyni, który kosztuje 30 000 rupii (ok. 8 zł), okazuje się być biletem wstępu do ogromnego obszaru handlowego, w którego tle ta cudowna świątynia początkowo ginie. Zanim się do niej dotrze, trzeba przebrnąć przez dziesiątki, a nawet setki stoisk z pamiątkami, które wyglądem przypominają tanie stoiska z chińszczyzną - głównie z tandetnymi t-shirtami.

Ogrom turystów w poszukiwaniu najlepszego kadru, Świątynia Tanah Lot, Bali, Indonezja

Mimo dość sporej liczby turystów znajduję sobie wygodne miejsce z dala od tłumu i daję się ponieść widokowi. Zachód słońca na tle tej hinduskiej świątyni prezentuje się naprawdę cudownie. Tak cudownie, że zatracam się w widokach i spędzam tu kilka godzin ... aż robi się całkowicie ciemno.

Świątynia Tanah Lot, Bali, Indonezja
Świątynia Tanah Lot, Bali, Indonezja

Pozytywnie zaskakuje mnie fakt, że na Bali - miejscu, w którym rozpustni turyści mogą robić dosłownie wszystko, nie pozwala się na odwiedzanie tej świątyni wewnątrz. Podziwiam więc z daleka cudowną Tanah Lot, która w języku balijskim oznacza "pływającą na morzu". Mimo tłumu turystów oraz setek straganów z pamiątkami, świątynia ta, podziwiana o zachodzie słońca robi wrażenie i można przyznać, że to całkiem romantyczne miejsce.

------------------------------------------------------------------------------------------------

Jeśli jesteś spragniony informacji o Kucie to zapraszam tu, a jeśli wybierasz się do Ubud to zapraszam tutaj. Życzę udanej zabawy na Bali, lecz jeśli zapragniesz prawdziwego raju to zastanów się nad odwiedzeniem wysp Nusa - więcej o Nusie Lembongan przeczytasz tu a o Nusie Ceningan tutaj.

Aleksandra M.

27-letnia podróżoholiczka z Kołobrzegu, która czerpie z życia ile się da. Chodzi z głową w chmurach i świadomie nie zamierza schodzić na Ziemię. :) Ma ogromną nadzieję, że post się podobał, i że zaraziła Cię choć troszkę miłością do podróżowania.

3 komentarze:

  1. Jestem pod wielkim wrażeniem cen ;)
    Zdjęcia jak zawsze budzą fascynację tak odległymi zakątkami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli jesteś pod wrażeniem cen, to myślę, że kolejny post, który ukaże się w czwartek, zaskoczy Cię jeszcze bardziej. Zamierzam napisać o luksusach za naprawdę rozsądną cenę. Będzie jak w raju, tym krajobrazowym jak i cenowym, naprawdę ! :-)

      Usuń
  2. Przepiękne zdjęcia o zachodzie słońca i świątynia wyjątkowa :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 MILES FROM HOME